Po urodzeniu dziecka
najczęściej mamy chcą mieć dziecko blisko siebie. Wcale się nie dziwię, bo ja
nie należę do wyjątków. Powodów może być bardzo wiele.
Dla mnie po porodzie było ważne aby móc odpocząć i jednocześnie mieć dziecko na wyciągnięcie ręki. Obolała nie chciałam biegać po domu. W związku z tym przy pierwszym dziecku byłam w jego pokoju przez większość dnia czy nocy, a przy drugim dziecku wstawiłam gondolę do sypialni przy łóżku.
Nic innego na tamten moment nie wymyśliłam, a nie miałam pojęcia, że jest kilka rozwiązań. Jednym z nich jest Przystawka do łóżka rodziców.
Dla mnie po porodzie było ważne aby móc odpocząć i jednocześnie mieć dziecko na wyciągnięcie ręki. Obolała nie chciałam biegać po domu. W związku z tym przy pierwszym dziecku byłam w jego pokoju przez większość dnia czy nocy, a przy drugim dziecku wstawiłam gondolę do sypialni przy łóżku.
Nic innego na tamten moment nie wymyśliłam, a nie miałam pojęcia, że jest kilka rozwiązań. Jednym z nich jest Przystawka do łóżka rodziców.
Dlaczego? Jest kilka
powodów:
– przystawka jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy chcą mieć
dziecko blisko siebie, jednocześnie nie przyzwyczajając go do spania w
„dorosłym” łóżku. Ja właśnie takiego rozwiązania szukałam.
- przystawka zapewnia dziecku poczucie bezpieczeństwa, możliwość
bliskości z rodzicem, a przy okazji mama może bez problemu karmić w nocy
maleństwo bez wstawania do niego. Dzięki temu, że jest to osobny mebel, dziecko
ma poczucie spania we własnym łóżeczku.
Czyli dokładnie o to nam chodzi, szczególnie w nocy. A zwykłe standardowe łóżeczko niestety nie zawsze mieści się w małych pokojach.
Czyli dokładnie o to nam chodzi, szczególnie w nocy. A zwykłe standardowe łóżeczko niestety nie zawsze mieści się w małych pokojach.
Taka przystawka może
być stosowana zarówno jako dostawka - ma ściągany bok, lub jako mini łóżeczko
dla dziecka – czyli w pierwszym okresie życia nie musimy kupować zwykłego
łóżeczka.
Przystawka posiada
specjalny metalowy uchwyt, dzięki któremu można ją przyczepić do łóżka
rodziców, mamy pewność, że łóżeczko nigdzie nam „nie odjedzie”.
7 stopniowa regulacja
poziomu położenia materacyka
pozwala na dostosowanie wysokości materacyka z łóżeczka maleństwa do
wysokości materaca w łóżku rodziców – czyli jesteśmy w stanie praktycznie
dopasować sobie przystawkę do własnego łóżka.
Przystawka jest
wyposażona w kółeczka, czyli w prosty sposób możemy łóżeczko przesuwać w
wybrane miejsce - o ile tego potrzebujemy.
Na zdjęciach powyżej widać,że do przystawki można dokupić specjalnie dopasowany materac piankowy (dwudzielny, w zależności czy przystawka jest rozłożona czy złożona), a także pościel, ochraniacz stelaż do baldachimu wraz z samym baldachimem.
Charakterystyka
przystawki:
-malowane atestowanymi
farbami z normą EN71-3
-długość: 94cm,
szerokość: 44/56cm, wysokość: 85cm
-7 stopniowa regulacja
stelaża materacyka od 27 do 51 cm od podłogi (mniej więcej co 2-3 cm)
-2 kółka wyposażone w
hamulec
Minusem są wymiary ;-) łóżeczko po pewnym czasie trzeba wymienić na większe... ma tylko 94 cm długości, ale i tak uważam, że przystawka to coś
więcej niż łóżeczko. To fajne rozwiązanie dla każdej mamy, która od samego
początku chce mieć dziecko przy sobie w pokoju, ale nie chce aby spało razem z
nią.
Żałuję, że nie
wiedziałam o istnieniu takiej przystawki kilka lat temu, bo rozwiązałaby
zapewne wiele moich problemów!
Zdecydowanie polecam! To idealne rozwiązanie do każdego pokoju czy sypialni.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz