Każda z nas w dzieciństwie
miała jakąś przytulankę. Czasem to był miś, a czasem króliczek. Jednak chyba
każda mała dziewczynka miała Lalkę. Tą jedną jedyną...ulubioną, która była
najbliższą przyjaciółką, powierniczką sekretów i przytulanką w czasie złego snu
w nocy.
Wiele z nas z pewnością
zachowało swoje zabawki z dzieciństwa. Ja nie jestem wyjątkiem, choć wtedy
zupełnie nie myślałam o tym aby zostawić jakąś zabawkę na pamiątkę...na
wieczność...by pokazać swoim dzieciom...czy może nawet wnukom. Na moje szczęście
pomyślała o tym Moja mama, za co jestem w tej chwili Jej wdzięczna,
gdyż moja córka może bawić się właśnie moimi Lalkami.
Muszę powiedzieć, że jakość
lalek sprzed ponad 20 lat przewyższa o głowę jakość teraźniejszych. Ani te
Lalki ładne, ani dobrze wykonane, a przy bardziej intensywnych testach naszych
dzieci zwyczajnie się rozpadają. A przecież dziecko musi wszystko
sprawdzić......
Ostatnio wpadły mi w ręce
śliczne lalki szmaciane. Nie jestem ich wielką fanką, ale te przykuły moją
uwagę. Całe są wykonane z różnych rodzajów materiału, starannie uszyte,
kolorowe i mają takie słodkie buźki.
Ubrane w śliczne sukienki,
spódniczki czy bluzeczki z pewnością przypadną do gustu każdej
dziewczynce. Jedne mają sukienki założone na stałe, ale są modele, które
można przebierać i pojawia się coraz więcej sukienek czy spódniczek do wyboru.
Szczególną uwagę przykuwają
włosy laleczek, nie chodzi tu o kolor, ale o fakt, że mimo, iż są uszyte z
materiały można „je czesać” – robić kucyki, sprężynki zawijać lub pozostawić
rozpuszczone. Każda Lalka ma inne możliwości.
Lalki można prać w temp. 30 stopni co sprawia,
że nawet jeśli się Lalka pobrudzi można ją łatwo wyczyścić. Należy pamiętać aby
lalki prać ręcznie.
Lalki nie są małe, w zależności od modelu
mamy lalki sięgające od 30 cm do ponad 40 cm długości. Są leciutkie, miękkie i bardzo ładne
wykonane.
Moja córka od razu chciała wszystkie, bo
nie potrafiła zdecydować która jest dla niej najbardziej atrakcyjna.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz