poniedziałek, 10 czerwca 2013

Przedstawienie z okazji Dnia Rodziny

Poniedziałek 10 czerwca z pewnością pozostanie na długo w mojej pamięci...coś się skończyło...po to żeby coś innego mogło się zacząć, ale od początku.

Dzień Rodziny - połączone dwa święta: Dzień Matki i Dzień Ojca. Przygotowane przedstawienie przez Dzieci z Panią wychowawczynią z zerówki : "Rzepka". Jeden z ulubionych wierszy mojego Wojtka. Tym razem Wojtuś był Bocianem :-D Strój był skromny, ale dało się zorientować, że to właśnie ten ptak.

Mój Wojtek bardzo bał się wystąpienia, chyba faktycznie dojrzewa, staje się coraz większym dzieckiem i zdaje sobie dokładnie sprawę z tego co i gdzie będzie musiał robić - czyli uruchamia się TREMA.

Jeszcze rano próbował negocjować żeby móc zostać ze mną i swoją siostrą w domu, ale byłam konsekwentna. Poszedł ze łzami w oczach z malutkim, delikatnym kopniakiem na szczęście ;-)

Jestem Dumna, wyszedł z podniesioną głową i pięknie odegrał swoją rolę, zaśpiewał piosenki...a w pierwszym rzędzie oklaskiwała go Jego ukochana siostra. Tak Ola po raz pierwszy mogła usiąść i zobaczyć dzieci w akcji i swojego brata. Z początku nie wiedziała co będzie się działo, myślała, że przyszliśmy do szkoły Wojtusia dla zabawy i będzie mogła pobiegać z innymi dziećmi. A tu małe zaskoczenie. Z początku chciała stać na środku sali i nie chciała się dać przekonać aby usiąść na krzesełku. Ale jak tylko usłyszała muzykę od razu zajęła krzesełko w pierwszym rzędzie :-)))

Siedziała i słuchała...nawet długo - dała radę jak na 2,5 latkę :-) a jeszcze większym zaskoczeniem było jak oklaskiwała Wojtusia i inne dzieci.

Było dziś wzruszająco i bardzo miło. Zdałam sobie sprawę, że nie mam już przedszkolaka i niemowlaka, ale już pierwszoklasistę (za 5 dni urodziny siódme) i świeżo upieczonego przedszkolaka (3 lata za dwa miesiące).

Łezka kręci się w oku :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz