środa, 3 kwietnia 2013

Borowanie na życzenie....a nie mówiłam????

Dzisiejszy dzień to nowe doświadczenie...jak się okazuje zarówno dla mnie jak i dla mojego syna.

Dentysta....taaaak...moje dziecko ma zęby wielkie jak łopaty...dosłownie i z tym związane są jego problemy i regularne wizyty u ortodonty. Zęby Wojtka są tak duże, że nie mieszczą się w wyznaczonych miejscach i teraz decyzja należy do ortodonty co usuwamy a co nie???

Ale ja nie o tym chce pisać...chcę napisać każdej Mamie, Tacie, opiekunce...jak ważne jest mycie zębów. Wiem wiem....słyszeliśmy o tym wiele razy, żeby nie powiedzieć, że milion razy...Bez względu na to co mówią Wasze dzieci...jak bardzo się buntują czy płaczą - dbajcie o ich zęby!!!!! Przypominajcie każdego wieczoru i ranka....

Wiem, że czasem to trudne..ale dajcie tyle ile możecie!

Mój syn dzisiaj przekonał się, że Mama jednak ma rację mówiąc: "Umyj zęby porządnie, bo w przeciwnym, razie wizyta u dentysty będzie konieczna"...niestety....dwie czwórki do naprawy...jedna dziś już zrobiona..pierwsze borowanie, pierwsza plomba za nami....

Jak się okazuje nie było to przyjemne....ale czy to wystarczy aby moje dziecko zrozumiało, że mycie zębów to nie mój wymysł????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz