Podsumowanie strat:
3 pary leginsów, 3 pary rajstop, 2 pary spodni dresowych, 2 pary skarpetek, buty no i oczywiście 8 par majtek zmoczonych.
Podsumowanie sukcesów:
2 razy siusiu zawołane i zrobione do nocnika, jeden raz pół na podłogę pól do nocnika
Ogółem dzień można zaliczyć do nie najgorszych i mam nadzieję, że jutro będzie lepiej...oby...bo ja nie jestem osobą zbyt cierpliwą..nie lubię zmuszania, ale postaram się wytrzymać w swoim postanowieniu.
Nasz cel na teraz:
Nasze marzenie na później:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz