Żadna ze mnie kucharka,ale od czasu do czasu lubię zrobić coś dobrego do jedzenia. Ostatnio chodziły za mną kurki...bo to, poza pieczarkami, chyba jedyne grzyby, które naprawdę lubię..
Pamiętam jak kilka lat tamu zjadłam je pierwszy raz...przygotowała je moja mama...nikt jej nie przebije w kuchni...mnie nigdy się nie udało i nie uda,ale myślę sobie,że gdyby spróbowała moich kurek z pewnością byłaby dumna...tym bardziej,że ciągle słyszałam: "Patrz jak ja robię, bo kiedyś mnie zabraknie i nie będzie miał ci kto pomóc" Teraz ten czas niestety nadszedł...
Znalazłam w końcu kurki więc do dzieła....
KURKI w sosie śmietanowym z kurczakiem.
ok 500g kurek
1 duża cebula
filet z kurczaka według uznania - ok 2 średnich piersi, ja miałam tylko jeden filet,trochę go było mało
śmietana 30% według uznania - ja użyłam dwóch kubeczków 250ml
pęczek koperku
sól, pieprz
Najpierw usmażyłam kurczaka pokrojonego na małe kawałeczki na małej ilości oliwy, potem dodałam cebulę poszatkowaną, podsmażyłam ją razem z kurczakiem. Wszystko posoliłam i dodałam trochę pieprzu. Następnie podlałam wodą i dusiłam aż mięsko zmiękło. W tym czasie dokładnie umyłam kurki i je pokroiłam na małe kawałki.
Wyjęłam mięso gdy było już miękkie, wrzuciłam kurki na tą samą patelnie i podsmażyłam, podlałam wodą. Dodałam koperek poszatkowany i wymieszałam z grzybkami. Dusiłam całość ok 10 min. Na końcu dodałam mięso i wszystko razem jeszcze chwilę smażyłam.
Na samym końcu należy dodać śmietanę, tyle ile chcemy mieć sosu,zagotować i doprawić do smaku. Oprócz soli i pieprzu dodałam odrobinkę cukru.
Całość podałam z ryżem, następnym razem będzie podane z makaronem - gniazdkami.
Było pyszne!!! Wszyscy dorośli zachwycenie. Dzieciom nie daję grzybów, ale Olci smakował kurczak :-D
SMACZNEGO!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz