NO to mamy tydzień zerówki za sobą! I mam wrażenie,że to była bardzo dobra decyzja!
Mój Wojtuś wychodzi ze szkoły zadowolony i taki jakiś...."starszy", bardziej samodzielny? Ale o to właśnie chodziło i być może nie będzie tak wielkiego stresu i szoku jak pójdzie do pierwszej klasy?
Mam nadzieję!
Mimo,że nazywa się zerówkę oddziałem przedszkolnym to jednak tu już zajęcia wyglądają inaczej. Mniej zabawy a więcej pracy przy stoliczkach z książkami,a do tego przy zadaniach dzieci już muszą uruchomić myślenie, więc to już nie takie proste zadania jak w przedszkolu.
Zobaczymy jak będzie dalej, trzymam kciuki aby się podobało!
Jeszcze tylko wszystkie opłaty i wyprawka....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz