wtorek, 4 września 2012

Pierwszy dzień w zerówce!

WITAJ SZKOŁO!!!

Stało się...pierwszy dzień w "zerówce" za nami,a w sumie za moim synkiem. Tak, tak, tak...On  już skończył 6 lat i poszedł do zerówki. Biała, wyprasowana koszula z kołnierzykiem..ciemne spodnie...Jeszcze tak nie dawno prowadziłam go do przedszkola do grupy pierwszej,a dziś odbierałam go ze szkoły, w której chodzi do oddziału przedszkolnego.

Wczoraj po raz pierwszy mój synek uczestniczył w uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego czyli poznał co to APEL :-)
Hymn, wprowadzenie sztandaru, przemówienie Pana Dyrektora...no no...robi się poważnie...a potem miła Pani blondynka i sala bardzo podobna do tej, która była w przedszkolu. Może trochę mniej kolorowa i zabawkowa,ale ujdzie... W tym wszystkim najważniejsze,że Wojtas zadowolony i uśmiechnięty.

Skoro synek zadowolony to i Mamie spadł kamień z serca. Oczywiście jak będzie okaże się w praniu,ale pierwszy dzień i pierwsze wrażenia są po prostu najważniejsze!





I oby tak zostało!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz