Wszystko gotowe. Baranek z masła, biała kiełbaska się grzeje, pasztet na stole, Jajka obrane, szyneczka w plasterki przyozdobiona, chlebek z talerzyka nieśmiało wygląda.
Kolejne Święta zawitały.
Jestem dumna,bo w tym roku przygotowałam wszystko sama, niestety, zabrakło najwspanialszej kucharki na świecie - Mojej Mamy. Myślę,że byłaby zaskoczona tym wszystkim, oczywiście pozytywnie.
Dzieciaczki znalazły zajączka, szczęśliwe,że w końcu to nastąpiło :-)
Wszystkim na te Święta życzę Spokoju i Radości i ślicznej pogody :-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz