sobota, 28 stycznia 2012

Monopolowy wieczór

Mroźny sobotni wieczór,jeden z kilku w styczniu...co można robić z dzieckiem,aby się nie nudziło, pobawiło,a jednocześnie czegoś nauczyło i spędziło czas z rodzicami?? Najlepszym pomysłem jest gra rodzinna. 
Tylko jaka? Planszówka? Karciana,a może do poruszania się?


Z początku pomyśleliśmy o czymś w rodzaju scrabble,ale w innej wersji http://www.big-shop.pl/wyjatkowe-zabawki-gry-planszowe-gra-mistrz-slowa---wersja-mikro-o_l_560_2309.html 
W trakcie swojej kolejki każdy z graczy stara się jak najszybciej ułożyć słowo z literek znajdujących się na wyrzuconych z kubka kostkach. No tak ale czy 5 latek sobie poradzi z taką grą bez pomocy dorosłych? Stwierdziliśmy, że jednak nie. 


To może coś żeby troszkę się poruszać? Dlaczego nie? Może właśnie tego nam potrzeba? Przy okazji i my starsi poćwiczymy niektóre partie mięśni, a zatem zaczynamy http://www.big-shop.pl/wyjatkowe-zabawki-gry-planszowe-zakreceni-w-kolory---twister---gra-rodzinna-o_l_560_2383.html. Jak byłam w wieku mojego syna bardzo lubiłam grać w tą grę z kuzynostwem. No to zaczynamy.
Niestety brak gimnastyki na codzień daje się mocno we znaki :-) tak więc rezygnujemy. No ale do końca sobotniego dnia jeszcze dużo czasu.
Ktoś dzwoni do drzwi,a to niespodzianka Babcia i Dziadek. I od razu do głowy przychodzi jeden pomysł. 

I tak cały sobotni wieczór do późnej godziny przegraliśmy wspólnie z synkiem i dziadkami, a ile było radości? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz